Powrót do góry

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
Zapraszamy do odwiedzania naszej strony internetowej SP nr 24.

Szkoła Podstawowa nr 24 z Oddziałami Dwujęzycznymi

im.2 Korpusu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie w Białymstoku

Publiczne Gimnazjum nr 9

Tytuł: Wywrotka

Autor: Szymeczko Kazimierz

Liczba stron: 144

Wydawnictwo: Literatura

Książka ta opowiada o Basi z Katowic. Dla znajomych wywrotka. Ma pełno energii i chodzi do gimnazjum. Mieszka z mamą, która ma depresję i małym braciszkiem. Przez to że ma silny charakter, została „głową rodziny”. Mieszkają w małym mieszkanku. Są dość biedni. Główną winę za to ponosi ojciec Basi. Wpakował się w porachunki z niektórymi typami i wylądował w więzieniu.

Basia lubi jeździć na rolkach. Jest najlepsza. Ten sport, choć amatorski jest dla niej sposobem na życie. Co jest oczywiste, że go kocha i jest jej pasją. Jeździ po mieście, robi triki, chwali się umiejętnościami(oczywiście przed kolegami). Spotyka też różnych naiwniaków, którzy chcą się z nią ścigać za pieniądze, bo jej znajomi wiedzą jaka jest dobra i nie wyzywają jej na wyścigi.

A jak wygląda jej dzień? Z rana pomaga zrobić zakupy dla jednej, zaprzyjaźnionej starszej pani, a reszta pieniędzy z zakupów jest jej. Potem idzie do szkoły. Spotyka się ze znajomymi z klasy. Uczy się dobrze. Po lekcjach wraca do domu na chwilę i wypada na miasto z kolegami by pojeździć na rolkach. Jest zwykłą oraz zaradną dziewczyną, dlatego ma różne rozterki nie tylko miłosne choć takie też się zdarzają.     Pewnego dnia wracając z miasta w domu słyszy głosy w swym mieszkaniu. Nie były to tylko głosy mamy i małego brata. Ktoś jeszcze tam był. Okazuje się, że to dawni znajomi taty… Przyszli po porachunki. Już to jest złe, ale jeszcze gorszy jest fakt taki, że ich tata jest w więzieniu…

Książka jest pisana przyjemnym stylem. Dużo się w niej dzieje. Może na początku akcja nie porywa lecz z czasem, od momentu głosów w mieszkaniu, fabuła nabiera tempa i bardzo wciąga. Ma zaskakujące zakończenie. Moim zdaniem każdy może po nią sięgnąć i ją przeczytać. Kazimierz Szymeczko napisał jeszcze wiele innych książek, które warto przeczytać. Dlatego doskonale wie co piszczy w świecie nastolatków.

Gabrysia M

Wywrotka - główna bohaterka książki Kazimierza Szymeczko o tym samym tytule, to pełna energii gimnazjalistka. Jednak nie jest przeciętną uczennicą. Jej ojciec siedzi w więzieniu, a mama ma depresję, więc Basia musi zajmować się młodszym bratem. 

Dziewczyna ma bardzo silny charakter, co pozwoliło jej objąć funkcję „głowy rodziny” po skazaniu ojca. Jednak nie to jest ważne. Dla Basi bowiem liczy się pasja – jazda na łyżworolkach. Wywrotka startuje w zawodach i odnosi w nich sukcesy. Jest najlepsza!

Wśród swoich znajomych wzbudza niesamowity respekt, żaden z nich nawet nie próbuje ścigać się z Basią. Jednak członkowie okolicznych „gangów” rolkarskich czasem próbują być szybsi niż Wywrotka ... czy im się to udaje? – dowiecie się z książki.   

W swoim gimnazjum Wywrotka korzystając z różnych „znajomości” ugruntowała swoją pozycję pośród uczniów.
Najbardziej wyraźną cechą Basi jest jej zaradność, która pomaga jej w codziennym życiu. Dziewczyna żyje swoją pasją, ma silną osobowość i wie ile jest warta. Jednak dziewczyna jak każda nastolatka miewa różne rozterki – nie tylko miłosne. Serdecznie polecam przeczytanie tej wciągającej książki z wieloma zwrotami akcji i – uwaga ... zaskakującym zakończeniem!

Natalia

Tytuł: Osobliwy dom pani Peregrine

Autor: Ransom Riggs

Liczba stron: 400

Wydawnictwo: Media Rodzina

Obok tej książki nie da się przejść obojętnie - zarówno tytuł, jak i okładka, przyciągnie uwagę każdego.

Jacob - piętnastoletni wnuczek pewnego osobliwego pana Portmana, wiedzie nudne życie w bogatym domu na Florydzie. Pan Portman zapełnił dzieciństwo Jacoba opowieściami: zaczynając od ucieczki z Polski podczas II wojny światowej przed bestiami, a kończąc na latach spędzonych w domu pani Peregrine. Dziadek od zawsze fascynował chłopaka, jego historyjki zawsze były tajemnicze i wzbudzały we wnuku podziw. Pewnego dnia dziadek Abe ginie w pobliskim lesie na oczach swego wnuczka. Ginie? Zostaje zamordowany przez tajemniczą istotę. Czy to oznacza, że bajki opowiadane przez dziadka o wszelakich potworach były prawdziwe? Abe na łożu śmierci przekazał wnukowi niejasne wskazówki, jak dotrzeć do osobliwego domu, które nabierają sensu po odnalezieniu listu od samej pani Peregrine. Chłopak chcąc spełnić obietnice daną dziadkowi, pod pretekstem walki z traumą, jaką przeżył, wyrusza z ojcem prosto na Cairnholm- walijską wyspę, na której mieścić się miał sierociniec prowadzony właśnie przez panią Peregrine. Co Jacob odkrył na wyspie? Dlaczego dziadek Portman poświęcił ostatnie tchnienie na przekazanie tych informacji? Kim jest pani Peregrine? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w ,,Osobliwym domu pani Peregrine"!
Książka może wydawać się dość dziwaczna (i taka jest), ale to bardzo dobrze! Wyróżnia się na tle pozostałych i daje do myślenia. Jej ciekawe wykonanie i fotografie w niej zawarte sprawiają, że trudno jest od niej oderwać wzrok. Mnie ta książka pozytywnie zaskoczyła i myślę, że nadaje się zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych. Nie polecam jej czytać do poduszki, bo wciągnie Was bez reszty, co zaowocuje nieprzespaną nocą!

Martyna

Tytuł: Znak Ateny

Autor: Rick Riordan

Liczba stron:

Wydawnictwo: Galeria Książki

Seria: Olimpijscy Herosi, t. III

Rick Riordan, amerykański pisarz, a kiedyś i nauczyciel, wciąż mnie zaskakuje. Sądziłam, że po serii o Percy’m Jacksonie nie da się napisać równie genialnego cyklu. Jednak chyba się myliłam. Przekonuję się o tym z każdym kolejnym tomem obecnie pochłanianej serii.

Okładka trzeciego tomu hipnotyzuje. Te oczy w tle pozwalają liczyć czytelnikowi na kolejną serię niesamowitych przygód i zwrotów akcji. Skąd ten facet bierze TAKIE pomysły?!  

W tej części na pierwszy plan wysuwa się Annabeth. To jej historia, choć oczywiście pozostali bohaterowie również odgrywają ważne role. Annabeth nie może się już doczekać spotkania z Percy’m. W końcu sześć miesięcy rozłąki, która spotkała parę za sprawą Hery, to nie jest krótka chwila. Choć dziewczyna bardzo się cieszy na to spotkanie, równocześnie jest pełna obaw. Wystarczająco trudne jest to, że Annabeth należy do herosów, których dotyczy przepowiednia siedmiorga. Tymczasem okazuje się, że matka nastolatki, Atena, żąda, by podjęła się wykonania specjalnego zadania. Od lat kolejne pokolenia dzieci bogini próbują ją pomścić, ale żadnemu jeszcze się to nie udało. Wszyscy ginęli w walce. Teraz Atena oczekuje, że Annabeth podejmie wyzwanie i wyruszy w samotną i bardzo niebezpieczną misję. Do tego dochodzą jeszcze gonitwy myśli dotyczące Percy’ego, bo w końcu Annabeth jest także zwykłą dziewczyną, pełną emocji i obaw różnego rodzaju. Martwi się, czy jej ukochany wciąż jest tym samym Percy’m, którego zapamiętała. W końcu przez sześć miesięcy człowiek może się bardzo zmienić… Poza tym co będzie, jeśli chłopak zmienił front i zbratał się z Rzymianami, a ona zostanie sama?...

Annabeth, Piper, Leo i Jason zmierzają do obozu Jupiter okrętem wojennym o nazwie Argo II. Lękają się jednak, że Rzymianie wezmą ich za agresorów, którzy chcą ich zaatakować. Jedyną nadzieją jest to, że na pokładzie znajduje się Jason – również Rzymianin, pochodzący z tego obozu. Drużyna pragnie pogodzić skłócone od lat obozy: grecki i rzymski. Niesnaski te spowodowały, że obozy wcześniej nawet nie wiedziały o swoim istnieniu. Misja, którą mają przed sobą herosi tym razem, jest równie niebezpieczna, jak poprzednie. Muszą oni bowiem zamknąć Wrota Śmierci. Jest jednak jeden problem – zadanie muszą wykonać połączone siły obu obozów. Czy to możliwe, by skłóceni herosi wspólnie wyruszyli w drogę? Czy będą potrafili współpracować?  

 Liczba wątków w powieści jest zdecydowanie większa niż we wcześniejszych częściach. To sprawia, że można się trochę pogubić, ale w sumie nie trzeba podążać za wszystkimi. Można wybrać te najważniejsze i śledzić losy wybranych bohaterów. Akcja jest niezwykle dynamiczna, jak w poprzednich tomach. Dialogi iskrzą dowcipem. Nie zawiodłam się, choć przecież mówi się, że im dalej jesteśmy w jakiejś serii, tym trudniej autorowi sprostać oczekiwaniom czytelników. Sądzę, że Riordan radzi sobie z tym świetnie i aż trudno uwierzyć po tylu powieściach fantasy z mitologią w tle, ale wciąż wyciąga nowe asy z rękawa! Podoba mi się również to, że jego postacie są tak dopracowane. Znamy bohaterów, jak kolegów z podwórka i dzięki temu tak wciąga nas stworzony przez autora świat. Nie mogę się już doczekać, kiedy otworzę kolejny, czwarty już, tom serii. 

Polecam wszystkim, nawet tym, którzy nie przepadają za mitologią, bo nie wiadomo, czy po lekturze nie zmienią zdania…  

Paweł

Tytuł: Syn Neptuna

Autor: Rick Riordan

Liczba stron: 47

Wydawnictwo: Galeria książki

II tom serii Olimpijscy Herosi (kontynuacja serii Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy)

Na początku książki miłe zaskoczenie czytelnika – przydatna mapa Obozu Jupiter. W drugim tomie serii nareszcie pojawia się Percy Jackson, którego bardzo polubiłam. Narracja w powieści jest trzecioosobowa, z punktu widzenia Percy'ego i jego nowych przyjaciół: Franka i Hazel. W serii Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy narracja była w pierwszej osobie, dlatego początkowo dziwnie mi się się czytało, ale po paru rozdziałach przywykłam do takiej narracji.

Percy (tak, jak w „Zagubionym Herosie” Jason) traci pamięć. Nie pamięta nic oprócz tajemniczego imienia Annabeth. Z pomocą Junony, rzymskiej odpowiedniczki Hery, udaje mu się dotrzeć do obozu Jupiter – obozu półbogów, dzieci rzymskich bogów. Życie chłopca w tym miejscu nie jest łatwe, ponieważ odróżnia go od innych obozowiczów parę następujących cech: nazywa bogów imionami greckimi, a nie rzymskimi, umie mówić po grecku, nie po łacinie i ma dziwny naszyjnik z koralikami oraz miecz z niebiańskiego spiżu (materiał mało popularny wśród Rzymian). Mimo trudności udaje mu się zaprzyjaźnić z Frankiem oraz Hazel i razem muszą wyruszyć na misję. Misja ta nie jest prosta, a czas ucieka. Herosi muszą udać się na Alaskę (miejsce poza kontrolą bogów), uwolnić Tanatosa i pokonać giganta. Po drodze czeka ich wiele przygód. Tempo akcji nie jest ani za szybkie, ani za wolne. Jest dużo zwrotów i tajemnic, co dostarcza niesamowitych wrażeń. Nasi bohaterowie mają szansę poznać odpowiedzi na kilka pytań, takich jak: kim jest i skąd pochodzi Percy, od czego może zależeć życie Franka i jaka jest tajemnica jego rodziny, jakie sekrety skrywa przeszłość Hazel, o co chodzi w przepowiedni siedmiorga, czy matka Ziemi Gaja jest tak zła, jak mówią oraz co się stanie, gdy Gaja wkrótce się przebudzi...

Podobało mi się to pomieszanie starożytności, mitologii i współczesności. To naprawdę ciekawy i oryginalny pomysł. Czytając miałam wrażenie, że Rick Riordan zaplanował każdy, nawet najmniejszy, szczegół. Wszystko było dopracowane i zgrane. Nowe postacie zaintrygowały mnie, a poznawanie ich historii podczas czytania było ekscytującym przeżyciem, bo w końcu każdy jest inny i każdy ma swoją niezwykłą historię.

Pierwsza część serii podobała mi się troszkę bardziej, ponieważ wolę mitologię grecką, a w drugim tomie przeważa rzymska. Książki Riordana mają na świecie rzeszę fanów. Nie dziwię się temu i sama też się do nich zaliczam. W drugim tomie, tak jak i w pierwszym, jest wiele barwnych postaci, szczypta miłości i humoru, suspens oraz najważniejsza przygoda, której długo nie zapomnę. Młodsza i starsza młodzież może się cieszyć, bo to kolejna niesamowita przygodowa powieść. Polecam.

Kamil

Tytuł: Pod czujnym okiem

Autor: Chevy Steven

Wydawnictwo: Swiat książki

Liczba stron: 44

Seria: Granice zła

Doktor Nadine Lavoie pracuje na zamkniętym oddziale szpitala psychiatrycznego. Stara się pomagać chorym ludziom, szczególnie pacjentom z rozbitych rodzin. Nadine woli jednak nie analizować zbyt dokładnie własnej przeszłości. Wystarczy, że musi stawić czoło powracającej klaustrofobii oraz świadomości, że jej córka Lisa uciekła z domu i od siedmiu lat żyje na ulicy.

Kiedy na oddział intensywnej opieki psychiatrycznej trafia po samobójczej próbie oszalała z rozpaczy Heather Simeon, Nadine delikatnie nakłania ją do opowiedzenia swojej historii i zauważa niepokojące zbieżności z jej własnym życiem. Co spotkało Nadine? I jaką rolę w traumatycznych przeżyciach doktor Lavoie odegrał niejaki Aaron Quinn?

Niespodziewanie Nadine uzmysławia sobie, że niebezpieczeństwo czai się dużo bliżej, niż to sobie wyobrażała.

„Pod czujnym okiem” to druga książka Chevy Stevens, którą przeczytałam. Podobnie jak „Nigdy nie wiadomo”, jest to thriller psychologiczny. Problemy poruszone w tej książce to manipulacja, sekta, panika, lęk oraz depresja. Rozpoczynając lekturę byłam ciekawa jej zakończenia, bowiem akcja książki zaczyna się przyjęciem na odział psychiatryczny młodej dziewczyny, Heather Simeon, która próbowała popełnić samobójstwo po stracie dziecka. Pacjentka jest osobą borykającą się z problemem głębokiej depresji. Lekarzem prowadzącym jest główna bohaterka - doktor Nadine Lavoie. Kobiety w pewnym sensie zaprzyjaźniają się i mogłoby się wydawać, że wszystko idzie ku dobremu, gdy Heather popełnia samobójstwo. Tym razem udaje jej się odebrać sobie życie. Wydarzenie to zapoczątkowuje serię nieprzyjemnych wypadków w życiu pani doktor. Ponadto odblokowuje jej pamięć i uzmysławia, że w przeszłości przeżyła bardzo przykre momenty. Zarówno Heather, jak i Nadine, należały przez pewien czas do sekty, którą nazywały komuną. Obie opuściły sektę z własnej woli. Heather nie zdążyła jednak wyznać czy opuszczenie komuny niosło za sobą jakieś przykre wydarzenia, natomiast jej samobójstwo już na zawsze zmieniło życie Nadine. Dlaczego?? Nie zdradzę, zapraszam do lektury.

Tematyka książki jest ciekawa. Problem depresji, manipulacji oraz sekty to jak najbardziej problemy współczesnego świata. Nie zdajemy sobie bowiem sprawy z tego, jaki wpływ na nasze życie może mieć drugi człowiek i nawet jeśli jest to destrukcyjny wpływ, jak łatwo dajemy sobą manipulować. Jesteśmy jak marionetki w teatrzyku.

Autorka po raz kolejny świetnie ukazuje psychologię człowieka, jego tok myślenia, zachowanie. Dlatego uważam, że książka jest warta polecenia.

Muszę przyznać jednak, że w porównaniu do „Nigdy nie wiadomo” ta książka wypadła troszeczkę „słabiej”. Czytając ją byłam ciekawa dalszych wydarzeń, ale jednocześnie niczym mnie nie zaskoczyła. Nie do końca trzymała w napięciu i myślę, że finał tej historii trochę mnie rozczarował.

Dlatego też polecam jak najbardziej pod względem tematyki, ale jeśli czytelnik poszukuje zdarzeń mrożących krew w żyłach, to tu ich nie znajdzie.

Gabrysia

Ta zaskakująco dobra książka została wydana przed wydawnictwo „Fabryka Słów”. Ów utwór był dla mnie niemałą niespodzianką, gdyż spodziewałam się po nim czegoś zupełnego innego. Oczywiście niespodzianka była bardzo pozytywna. Do to pory nigdy nie czytałam żadnej książki autorstwa M. Mortki, ale „Listy lorda Bathursta” sprawiły, że z pewnością sięgnę po inne jego dzieła. Naprawdę trudno mi uformować moje emocje związane z tą książką w słowa, ale postaram się wyrazić je jak najlepiej.

Książka jest typowo przygodowa, czym od razu u mnie zapunktowała. Intrygi, morderstwa, bitwy, tajemnice... Sporo różnorodnych bohaterów i wydarzeń. Główną postacią tego utworu jest kapitan Peter Doggs - człowiek złośliwy, niezależny i uparty.  Zostaje on wplątany w tajną „rządową” misję, która jak się później okazuje, wcale nie jest taka rządowa. Bohater nie zna szczegółów otrzymanego zadania, nie wie, co go czeka. Jedynym źródłem jakichkolwiek informacji są listy od lorda Bathursta, w których opisane są drobne instrukcje. Kapitan Doggs otrzymuje statek i załogę, pływa po nieznanych wodach i zatapia statki pełne niewinnych ludzi. Jest szantażowany, przyszłość jego córki Emily jest niepewna. Kapitan za wszelką cenę chce rozwiązać tajemnice Bathursta, odgadnąć jego zamiary.

„Listy lorda Bathursta”to powieść pełna akcji i humoru. Sama „pożarłam” ją w dwa wieczory, gdy zaczęłam czytać wprost nie mogłam się oderwać.  Dzieło Marcina Mortki spokojnie mogę porównać z „Lotnikiem” Eoina Colfera. Gorąco polecam wszystkim, którzy lubują się w żegludze, morskich bitwach i tajemniczych intrygach.

„Ryk fal, huk dział i zapach prochu! Jeżeli masz w żyłach morską sól nie omijaj tej powieści!”

 

 

Nowe Horyzonty

Ogólnopolski Projekt "Cybernauci"

Mobilność Kadry Edukacyjnej

Szkoła Odkrywców Talentów
Lepsza szkoła
Unicef
TEG

Copyright © 2017 Norbert Toruński Rights Reserved.